Na Turbaczyk - przystanek nr 7
7. Polana Łąki. Wspomnienie o Władysławie Orkanie
Polana należała niegdyś do rodziny matki Władysława Orkana. Tutaj właśnie młody poeta pasł woły zanim rodzice posłali go do szkoły. Znał tutaj każdy kamień i każde drzewo a potem niejednokrotnie wykorzystywał to w swoich utworach. Tak kochał to miejsce, że około 1912 roku wybudował tutaj szałas, w którym spędzał wiele czasu, a latem często nocował. Poniżej koliby znajduje się źródełko, które Orkan opisał w powieści „Drzewiej”. Koleba miała być sprzedana Oddziałowi Sądeckiemu PTT na schronisko jednak do realizacji pomysłu nie doszło. Po śmierci pisarza, w 1931 roku szałas został rozebrany. Pozostały po nim widoczne do dziś kamienie. Dzięki staraniom GPN polana Łąki jest koszona co pozwala zachować jej wartości przyrodnicze.
przewiń dalej
Polana należała niegdyś do rodziny matki Władysława Orkana. Tutaj właśnie młody poeta pasł woły zanim rodzice posłali go do szkoły. Znał tutaj każdy kamień i każde drzewo a potem niejednokrotnie wykorzystywał to w swoich utworach. Tak kochał to miejsce, że około 1912 roku wybudował tutaj szałas, w którym spędzał wiele czasu, a latem często nocował. Poniżej koliby znajduje się źródełko, które Orkan opisał w powieści „Drzewiej”. Koleba miała być sprzedana Oddziałowi Sądeckiemu PTT na schronisko jednak do realizacji pomysłu nie doszło. Po śmierci pisarza, w 1931 roku szałas został rozebrany. Pozostały po nim widoczne do dziś kamienie. Dzięki staraniom GPN polana Łąki jest koszona co pozwala zachować jej wartości przyrodnicze.